á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Czy „moce nadprzyrodzone”, których nie potrafimy racjonalnie wyjaśnić, czy też w jakikolwiek sposób skatalogować, czy też poddać racjonalnej ocenie i wyjaśnieniu mają szansę nie tylko mimo wszystko w naszej codzienności występować ale również mieć realny wpływ na nasze życie…? (...)
Okazuje się, że nie zawsze to co może niekoniecznie dotyka nas osobiście i znajduje się zupełnie poza naszą sfera poznawczą jest czymś co zupełnie nie występuje i jest zupełnie nierealnym… Z ogromnym zaciekawieniem w zanurzyłam się ostatnio w lekturze tytułu „Twarzą twarz z diabłem: prawdziwa historia”, w której Ania Golędziowska opisuje tą część swojego życia która może wydać się nam nieracjonalna i nie mająca prawa wystąpić w racjonalnym, skomputeryzowanym i nieskorym do akceptacji tego co nieudowodnione naukowo, świecie.
Tak jak wskazano w przedmowie tytułu, potraktowałam lekturę nie jako swojego rodzaju pamiętnik autorki nacechowany spisem prawdziwych wydarzeń, a bardziej jako powieść, w której to co nieznane nie zostanie od razu skreślone przez mój racjonalny umysł.
W związku z faktem, iż trudno w jakikolwiek sposób w odniesieniu do tego tytułu wydawać jakiekolwiek chociażby subiektywne osądy, pozostawię jedynie zachętę do sięgnięcia po ten tytuł, ponieważ uważam, że w jego zakresie każdy z nas musi wyrobić sobie „zdanie” w temacie poruszanych w tytule aspektów i samodzielnie poddać pod rozwagę czy to co niesie za sobą historia zostanie przez niego przyjęte.
We mnie osobiście historia Ani, którą podzieliła się ona w omawianym tytule, jest na tyle „interesująca” i otwierająca mój umysł na to co do tej pory go nie zajmowało, że z pewnością całą przeczytaną historię będę musiała sama dla siebie przepracować i osadzić ją w odpowiedniej sferze mojej wiedzy, przekonań i wiary w to co racjonalne i to co duchowe.
Polecam tym samym lekturę, abyście sami mogli zmierzyć się z tym co niesie ona za sobą …